wtg

Weterani Turystyki Górskiej z Jarosławia
e-mail: wal@konto.pl

wtorek, 15 października 2013

ZAPROSZENIE - otwarcie odcinka Medyka - Przemyśl, Drogi Św. Jakuba Via Regia


Organizatorzy " Drogi Św. Jakuba Via Regia" m.in. nasz kolega Jacek Hołub, zapraszają 27 października 2013 nas Weteranów TGzJ i nie tylko 
na otwarcie odcinka Medyka - Przemyśl.

Szczegóły na poniższym plakacie:
kontakt: Jacek Hołub tel. 502-338-847



Rocznica śmierci Jacka Tomaszewskiego

Jak my pamiętać będziemy o zmarłych tak o nas będą pamiętali….

Kolejny rok mija,  kiedy Cię nie ma…

         Kolejny rok, kolejna rocznica a my znów nie możemy zapomnieć o Tobie Jacku. Co roku jesteśmy obecni przy Twoim grobie, dając wyraz pamięci o Tobie, bo głęboko zapadłeś w naszej pamięci. Bo ludzi takich jak Ty z charyzmą i hyrem długo się pamięta. Szkoda że cieleśnie nie zasiadasz z nami przy ogniu, przy stole biesiadnym, nie podejmujesz tradycyjnego wysiłku wędrując po górskich szlakach bo jesień tego roku w Bieszczadach jest cudowna. Nie ma też Twej gitary z której płynęła swoista jesienna melodia - "a w górach niema już nikogo…"

         My Weterani Turystyki Górskiej z Jarosławia zjawimy się znów w ten pamiętny październikowy 22 dzień miesiąca popołudniową porą o godzinie  18.00 przy bramie Nowego Cmentarza w Jarosławiu by ze światłem i gałęzią kosodrzewiny przepasaną niebieską wstęgą przy Twoim grobie wspominać Ciebie …gdyż kolejny rok mija, kiedy Ciebie nie ma…
         Jak my pamiętać będziemy o zmarłych tak o nas będą pamiętali….
 Jacek  Marian Hołub

sobota, 21 września 2013

Pożegnanie lata w "Babulówce"





Pogórze Dynowskie słynie z pięknego krajobrazu, to na jego terenie  położona jest WOLA WĘGIERSKA gdzie mają swój domek Gosia i Waldek Babula.
To już niemal tradycja, że Państwo Babulowie wraz z uroczą córeczką Kasią, kolejny rok organizują dla Weteranów TGzJ „Pieczenie ziemniaka” wraz z zamknięciem sezonu letniego.
Pogoda niestety nie dopisała. Trzeba było przenieść całość pod zadaszenie. Za to atmosfera, humor i dobra zabawa trwała do godzin rannych.


fot. Paweł Wojdyło
  



  

  



  

  



sobota, 22 czerwca 2013

Po raz kolejny… jak mogli tak pomogli…

Cerkiew Narodzenia Najświętszej Panny Marii w Liskowatem pow. bieszczadzki


            Po raz kolejny sympatycy i członkowie grupy Weteranów Turystyki Górskiej z Jarosławia oraz kilka osób z pobliskich miejscowości na apel Starosty Powiatu Bieszczadzkiego Krzysztofa Gąsiora i księdza Piotra Sobczyka Proboszcza Parafii rzymsko-katolickiej w Krościenku nad Strwiążem odpowiedzieli  - „TAK” i w licznym zespole zjawili się 22 czerwca 2013 r. w Liskowatym (Góry Sanocko- Turczańskie).
            Cel był ten sam: wykonanie niezbędnych prac porządkowych w otoczeniu nieużytkowanej XIX w. drewnianej cerkwi obrządku greckokatolickiego pw. Narodzenia NMP i przyległego doń cmentarza z nielicznym pochówkami sztuki sepulkralnej wykonane z piaskowca.
            Tak jak zeszłego roku… jak mogli tak pomogli… wyposażeni w siekiery, piły, kosiarki, motyczki, rydle i grabie, które przywieźli ze sobą, stawili się w godzinach rannych w Liskowatem. W czasie kilkugodzinnej pracy społecznej dla zachowania materialnych dowodów żywej pamięci o ludziach, którzy odeszli na niebieskie połoniny, wykonali kawał dobrej roboty, tak potrzebnej dla tej bieszczadzkiej ziemi. Teren otaczający cerkiew leżącą przy Szlaku Architektury Drewnianej nabrał nowego oblicza i możliwości dotarcia przez turystów przemierzających Bieszczady.
            Wielkie brawa dla:
- jarosławian za szlachetną postawę godną naśladowania,
- państwa Leokadii i Jacka Bis za wyjątkową staropolską gościnę
            W dniu następnym jarosławianie uczestniczyli we Mszy św. w parafialnym kościele pw. Narodzenia NMP w Krościenku oraz odbyli sympatyczną wycieczkę górską na szczyt Oratyk 644 m n.p.m., będącą najwyższym punktem w okolicy.
            Wszyscy uczestnicy sobotnio - niedzielnego wyjazdu z Jarosławia zapowiedzieli swój udział w kolejnych pracach porządkowych w następnym 2014 roku.

tekst Jacek Hołub
fot. Jacek Bis


  

sobota, 15 czerwca 2013

Hej, Hej, Sobótka Sobótka, dzień jest długi noc krótka….




       Tak śpiewali przed laty członkowie zespołu Trubadurzy. W podobnym stylu, jak tradycja nakazuje 15 czerwca 2013 r. strojne „panny” i zacni „kawalerowie” z grupy Weteranów Turystyki Górskiej z Jarosławia zgromadzili się w Radawie by podtrzymywać stary obyczaj „Nocy Śiętojańskiej” zwanej „Nocą Kupały”.
         Coroczny obrzęd najkrótszej nocy w roku, odbył się nad rzeką Lubaczówką w przysiółku Kubachy k/ Radawy.

Gdy słońce raka zagrzewa i słowik więcej nie śpiewa,
Sobótkę jak wieść niesie zapalono w ciemnym lesie….”

    Zanim to nastąpiło, spełniając ludową tradycję, „panny” przystrojone we wianki uwite kwieciem  radawiańskich łąk, puściły je na lubaczowską wodę z nadzieją, że kawalerowie je pochwycą (wianki) i w niedalekiej szczęście się do nich uśmiechnie i w przyszłości wyjdą za mąż.
     Przejazd przez wieś wozami konnymi i gromkie śpiewy barwnego korowodu, niosły się po całej Radawie wzbudzając tym entuzjazm wśród wypoczywających nad zalewem gości jak i rdzennych mieszkańców tej klimatycznej miejscowości.
   Wspaniała zabawa, (ludowe śpiewy, skoki przez ognisko, poszukanie tradycyjnego kwiatu paproci w ciemnym lesie) trwająca do wczesnych godzin rannych odbyła na działce rekreacyjnej zaprzyjaźnionej rodziny Bożeny i Mariusza Łanowych, którym serdecznie dziękuję za wyjątkową gościnę w imieniu wszystkich uczestników sobótkowego obrzędu.    
                                                                                             
tekst Jacek Hołub
zdjęcia Krzysztof Bałanda




niedziela, 21 kwietnia 2013

XV Rajd WTGzJ






W góry w góry miły bracie …..
 
Tak tak, czas szybko płynie Koledzy, ani się nie obejrzeliśmy a już po raz 15-sty udaliśmy się w ukochane Bieszczady w 20 osobowej Grupie Weteranów Turystyki Górskiej z Jarosławia.
         Chwila zadumy i wspomnień nad przeszłością, którą wyznaczył pierwszy rajd w 1999 r. Ten jubileuszowy zwany kryształowym odbył się w dniach 19-21 kwietnia 2013 r. na terenie Karpat po polskiej i słowackiej stronie.
         Bazę noclegowo - żywieniową założyliśmy w piątek wieczorem w schronisku "Cicha Dolina" w Roztokach Górnych, gdzie ponad pięćdziesiąt lat wcześniej nocował ks. Karol Wojtyła  wraz z przyjaciółmi na strychu placówki Straży WOP.
         Przejście sobotnie, przy wspaniałej pogodzie odbyliśmy z dawnej wsi Zubeńsko na granicę, a następnie duktami leśnymi Słowacji do wsi Vyrava, gdzie byliśmy obserwatorami rekonstrukcji Wielkiej Wojny z 1914/1915 r. między wojskami rosyjskimi i austro - węgierskimi.       Niedzielny dzionek spędziliśmy na spotkaniu z Bolesławem Bisem (tatusiem Jacusia) poetą, regionalistą i malarzem, zwiedziliśmy całą infrastrukturę urządzeń naftowych (kieraty, szyby naftowe, zbiorniki, itp.). w Ropience oraz wzięliśmy udział we Mszy św. w Krościenku, sprawowanej przez naszego kapelana ks. proboszcza Piotra Sobczyka w intencji  żywych i zmarłych członków WTG z J. 
         Mimo że upłynęło 15 lat, od kiedy trójka oddanych sobie przyjaciół tj. Wieś, Antka i Jacka powzięła myśl organizacji takiego wiosennego rajdu, nic się praktycznie nie zmieniło bo jesteśmy nadal młodzi, pełni zapału i żądni przygód, co potwierdzają słowa starej piosenki rajdowej "...w góry w góry młody bracie tam przygoda czeka na Cię…"




sobota, 6 kwietnia 2013

IX Papieski Rajd Pieszy na Tarnicę



Nie było lepszego od Jana Pawła II…..Jarosławianie

         Już po raz IX -z tymi słowami zapisanymi na papieskiej fladze udali się Jarosławianie i nie tylko w nocnym rajdzie na najwyższy szczyt Bieszczad, Tarnicę 1346 m.
         Już po raz IX -oddano hołd wielkiemu człowiekowi, papieżowi i rodakowi na górze, którą kilkakrotnie odwiedzał ksiądz Karol Wojtyła w Bieszczadach.
         Już  po raz IX -na Tarnicy o 21.37 w godzinie śmierci Jana Pawła II odśpiewana została pieśń oazowa Barka.
        
6 kwietnia 2013 r. w 8 rocznicę śmierci Jana Pawła II,  ponad 60 osobowa grupa pokolenia JP2 wzorem lat ubiegłych udała się w Bieszczady by swym pobytem na Tarnicy oddać hołd za wielki pontyfikat papieża Polaka, który zmienił świat i ludzi.  W nocnym rajdzie wzięło  udział 68 uczestników z Przemyśla, Sanoka, Ustrzyk Dolnych, Rzeszowa, Stalowej Woli, przedstawiciele telewizji POD24 i Radia VIA z Rzeszowa, którzy mimo warunków zimowych wraz z Jarosławianami z Wołosatego  szlakiem niebieskim weszli na Tarnicę. Na szczycie na krzyżu zawiesili flagę papieską z napisem Nie było lepszego od Jana Pawła II –Jarosławianie. O 21 37. odśpiewali Barkę i podzielili się piernikowym sercem ofiarowanym przez Kamila i Macieja Kuźniarowskich z Wytwórni ciast i pierników z Jarosławia.    
Inicjatorami corocznego rajdu na Tarnicę porą nocną od 2005 r. są Jarosławianie: Krzysztof Bałanda, Wiesław Matrejek i Jacek Hołub którzy już dziś zapraszają na kolejny X Rajd Papieski w 2013 r. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Telewizja POD24:
http://www.pod24.pl/reporta%C5%BC/item/615-rajd-na-tarnice
Starostwo Powiatu Bieszczadzkiego:
http://www.bieszczadzki.pl/?bieszczady.-krzyz-na-tarnicy-1346-m.npm.-6-kwietnia-2013-roku-godzina-21.37,1065

Relacja filmowa Telewizji POD24


Dzięki zdjęciom uczestników Rajdu mamy szerokie odzwierciedlenie atmosfery i warunków panujących podczas Drogi Krzyżowej.



piątek, 29 marca 2013

Droga Krzyżowa 2013 na Tarnicę w Bieszczadach





Już niebawem 2000 lat upłynie od chwili, gdy na górze Golgocie postawiono krzyż. Na tym krzyżu umierał przed żydowskim szabasem Bóg-Człowiek, Jezus Chrystus. Od tego czasu w stronę Chrystusowego krzyża patrzą wszystkie pokolenia. W te skrzyżowane dwie deski wpatrywali się wszyscy naśladowcy Chrystusa. W ten krzyż obecnie wpatrujemy się i my, ludzie XXI w. w czasie obecnej Drogi Krzyżowej. Bo Droga Krzyżowa jest najpiękniejszym nabożeństwem w Kościele katolickim i nawiązuje do drogi jaką przebył po raz ostatni Jezus z pałacu Piłata na Kalwarię. Nabożeństwo to propagowali w średniowieczu ojcowie franciszkanie z myślą o wiernych którzy nie mogli się udać do Ziemi Świętej.
Dzisiejsza Via doloroso-droga męki, to Tarnica 1346 m. 700 m, podejścia w pionie. Inicjatorami tradycji Wielkopiątkowego misterium w Bieszczadach byli: Zygmunt Solarski z Rzeszowa i ksiądz Franciszek Rząsa z Jarosławia. Był to czas stanu wojennego rok 1982 r. kiedy padła w Jarosławiu myśl odbycia takiego nabożeństwa i postawienia na Tarnicy krzyża. Była to chęć złożenia hołdu papieżowi Janowi Pawłowi II za jego pontyfikat. Postawiono zatem krzyż, który z czasem przeniesiony został na Halicz dzięki turystom z Jarosławia. Potem był drugi skręcany, 7 metrowy ale nawałnica zimowa go zmogła. W 2000 r postawiono kolejny masywniejszy duraluminiowy który trwa na szczycie do dnia dzisiejszego, u podnóża  krzyża znajduje się tablica z napisem: Wznoszę swe oczy ku górom skąd nadejdzie mi pomoc” Ps.121. Na pamiątkę wyprawy na Tarnicę ks. Karola Wojtyły -5 VIII 1953 r. Wzorem lat ubiegłych i dziś powtórzymy tą trasę ku rychłej jego  Kanonizacji.
A oto słowa jego samego: „Chcę z Wami przejść przez drogę, na której Oblicze Chrystusa zostało umęczone i przemienione. Chcę przyjrzeć się swojej osobistej drodze krzyżowej, aby jeszcze raz docenić jej wartość, aby na nowo odkryć, że na tej osobistej cierniowej drodze sam Bóg działa - szlifuje, rzeźbi, drąży, jak rzeźbiarz w marmurze. Teraz nie jestem już tym, kim byłem dawniej, wkrótce nie będę już tym, kim jestem teraz. Wierzę, że Bóg wyrzeźbi piękną duchową figurę. Pan Bóg jest bowiem Geniuszem, ma talent i gust.”
Tu w malowniczej scenerii wśród gór człowiek czuje się bliżej Boga, dlatego ja przywołuję słowa Jana Pawła II  Duc in altum wypłyńmy na głębię razem dodam tu i teraz bo Misterium w trudnych warunkach pogodowych na bieszczadzkiej drodze już się rozpoczyna. Ten teatr na świeżym powietrzu gromadzi różnych aktorów. Po czyjej jesteś stronie, jaką rolę będziesz odtwarzał, którą maskę założysz: może Piłata wydającego wyrok, może staniesz w tłumie  wśród żydowskiej społeczności, nadętych i bogobojnych Żydów z Sanhedrynu, złowrogiego rzymskiego legionisty, a może odegrasz rolę cierpiącej Maryi, oddanej Weroniki, umiłowanego ucznia Jana czy Szymona z Cyreny. A może jesteś tu przypadkowym gapiem, szanującym się turystom, który dziś rozpoczyna sezon turystyczny. Zastanów się szybko bo za chwilę kurtyna pójdzie w górę a nie ma tu teatralnego suflera, który Ci podpowie byś zmienił rolę w czasie trwania misterium. Z pewnością pomoże ci ta cisza którą w górach trzeba zawsze uszanować.





sobota, 9 marca 2013

DZIEŃ KOBIET 2013




Po raz kolejny udało się jakoś zwołać i zebrać w jednym miejscu tj. Kręgielnia „NIAGARA’’ kolegów Weteranów na co rocznym święcie acha międzynarodowym święcie kobiet dla, których w tym dniu staramy się zorganizować miły wieczór.
Tak również odbyło się i w tym roku przybyłym na zaproszenie miłym żonom, dziewczynom może i kochankom (nie mnie to wiedzieć) zorganizowaliśmy  krótką akademię w której oczywiście królował dowcip i temat jak najbardziej związany z ich świętem. Były oczywiście gorące życzenia i piękne prezenty na, które złożyły się bardzo wysokiej jakości majteczki trzeba tu zaznaczyć że ciepłe gdyż prognozy pogody mówią o zimnej i długiej wiośnie a że może trochę za duże to tłumaczyć można tylko troską o przyszłe nie daj Boże przybranie na wadze, nie zapomniano a jakże o pięknym’’ rodem’’  z minionej (choć coraz częściej mile wspominanej) epoki, kwiatem –„gwoździkiem’’. A co należy się Im.
Chciałbym z tego miejsca podziękować wszystkim Paniom obecnym na w/w imprezie oczywiście w imieniu wszystkich Panów a Panom za trud i za, za, za, zaangażowanie szczególnie Mariuszom, Antkowi, Krzyśkowi oraz całemu chórowi ‘’WALTEROWSKA STULEJKA’’.
Z pobieżnej i naprawdę świeżej ankiety oczywiście a n o n i m o w e j można było wyciągnąć wnioski że impreza była nader pożądana ze wszystkich stron ,służyła integracji i zacieśnianiu więzów’’ walterowsko-platerowskim’’, turystycznym jak również więzów przyjaźni, które mniemam łączy to fajne towarzystwo.
Należy tylko współczuć nieobecnym a z  tego miejsca życzyć tylko szybkiego powrotu do zdrowia i na SZLAK TURYSTYCZNY.                               
                                                                                              
                                                                                                                                      Wiesio.


zdjęcia Krzysztof Bałanda
 



CZYTAJ WIĘCEJ (kliknij)