wtg

Weterani Turystyki Górskiej z Jarosławia
e-mail: wal@konto.pl

sobota, 24 marca 2012

Topienie Marzanny



Marzanna to nazwa kukły przedstawiającej boginię, którą w rytualny sposób palono bądź topiono w czasie wiosennego święta Jarego, aby przywołać wiosnę. Zwyczaj ten, zakorzeniony w pogańskich obrzędach ofiarnych, miał zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku. Zgodnie z opisanymi przez Jamesa Frazera zasadami magii sympatycznej wierzono, że zabicie postaci przedstawiającej boginię śmierci spowoduje jednocześnie usunięcie efektów przez nią wywołanych (zimy) i nadejście wiosny.


Marzanno, Marzanno, ty zimowa Panno, w wodę Cię wrzucamy, 
bo wiosnę witamy…

Te słowa wypowiedzieli zgodnie uczestnicy cyklicznej imprezy, która symbolizowała pożegnanie zimy  a odbyła się w sobotę 24 marca 2012 r. Przepiękne Platerówki i atrakcyjni jak zwykle Weterani Turystki Górskiej z Jarosławia w integracyjnym rajdzie przełomu zimy i wiosny zjawili się punktualnie o 15.00 na moście w Surmaczówce, by zwyczajem naszych ojców pożegnać zimę w sposób pogański. Kobiety przywdziawszy wieśniackie stroje, otoczyły kukłę tradycyjnej Marzanny, wykrzykując do brzyduli pogardliwe słowa pożegnania. Mężni jak przystało na płeć brzydką w krótkich żołnierskich słowach (nieparlamentarnych) pożegnali też bogini zimna. Misternie wykonana kukła Marzanny, rzucona została w nurty rzeki Lubaczówki, dając znak ostatniej jej drogi popłynięcia do morza. W szale radości zgromadzonych słychać było radosny śpiew …wiosna, wiosna, wiosna ach to ty….
W radosnym czasie powitanej wiosny,  uczestnicy rajdu  przeszli przez pola i lasy do Olchowej na ranczo Krystyny i Janusza, (Agroturystyka u Czoperów), gdzie uczestnicy raczyli się pyszną żołnierską grochówką, chińską kiełbasą z polskiego grila oraz nalewkami o różnym procencie, ku integracji i zacieśnianiu stosunków międzyludzkich między dziewczynkami i chłopakami w pierwszych dniach tej wiosny. Radosne śpiewy wiosenników, przy dźwiękach gitary rozlegały się po okolicy do późnych godzin wieczornych  w myśl starego porzekadła ludowego:
...a po lutym marzec spieszy, koniec zimy wszystkich cieszy.
tekst: Jacek Hołub
zdjęcia: Krzysztof Bałanda
  

  




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz