sobota, 19 kwietnia 2014
piątek, 18 kwietnia 2014
Tarnica – Droga Krzyżowa w Wielki Piątek

Już niebawem 2000 lat upłynie od chwili, gdy na górze Golgocie postawiono krzyż. Na tym krzyżu umierał przed żydowskim szabasem Bóg-Człowiek, Jezus Chrystus. Od tego czasu w stronę Chrystusowego krzyża patrzą wszystkie pokolenia. W te skrzyżowane dwie deski wpatrywali się wszyscy naśladowcy Chrystusa. W ten krzyż obecnie wpatrujemy się i my, ludzie XXI w. w czasie obecnej Drogi Krzyżowej. Bo Droga Krzyżowa jest najpiękniejszym nabożeństwem w Kościele katolickim i nawiązuje do drogi, jaką przebył po raz ostatni Jezus z pałacu Piłata na Kalwarię. Nabożeństwo to propagowali w średniowieczu ojcowie franciszkanie z myślą o wiernych, którzy nie mogli się udać do Ziemi Świętej.
Jest się już tradycją, że w Wielki Piątek przyjeżdża w
góry kilka tysięcy miłośników gór i nie tylko, aby odbyć Drogę Krzyżową na
szlaku prowadzącym na najwyższy szczyt polskich Bieszczadów – Tarnicę (1346 m n.p.m.).
Kilku Weteranów TG z Jarosławia również po raz kolejny
uczestniczyli w tej extremalnej drodze, rozważając poszczególne stacje drogi
krzyżowej prowadzonej przez „brata” Jacka Mariana Hołuba. A byli to, wspomniany
Jacek Marian Hołub, Krzysztof Bałanda, Wiesław Matrejek, Wiesław Wojtyna,
Zbigniew Mrozowicz i Jacek Bis.
Z
parkingu w Wołosatem wyruszyliśmy w kilku osobowej grupie naszych znajomych, a
już po drugiej stacji D.K. było nas blisko 70 osób. Każde następne czytanie rozważań
było coraz liczniejsze. Pod krzyżem, przy ostatniej 14-stej stacji było już z
nami ponad stu pielgrzymów. W drogę powrotną udaliśmy się przez Szeroki Wierch
do Ustrzyk Górnych.
fot. Krzysztof Bałanda
niedziela, 13 kwietnia 2014
Rajd WTGzJ - po raz 16-sty
Po raz 16 grupa 22 Weteranów Turystyki Górskiej z Jarosławia
udała się na manewry w Bieszczady. Mimo że latka lecą ambitny plan został
zrealizowany, by łączyć przyjemne z pożytecznym. Przyjemne to oczywiście
wędrowanie po górach (trasa Muczne-
Wołosate), pożyteczne to poszukiwanie bieszczadzkich żubrów (zagroda pokazowa i
sklepy spożywcze). Jedno i drugie spełniło się w 100 % …Żubr występuje w Bieszczadach!
Zakończenie rajdu w niedzielę Palmową w Łukowym w kościele
pw. NMP Królowej Polski u boku kapelana WTG ks. Piotra sprawiło, że każdy z uczestników poświęcił swoją
„prywatną palemkę”. Ślady przeszłości w nieistniejącej wsi Choceń i wystawny
obiad w Lesku to już historia która se
ne vrati. Wspomnienia i fotki można włożyć do kroniki bo 17 manewry w 2015
r. już za niespełna rok na terenie Słowacji. Szlifujmy zatem język i gardła… bo
się będzie działo.
Jacek Marian H.
sobota, 12 kwietnia 2014
Zwiad WTGzJ donosi…
teren: Bieszczady
dnia: 12 kwiecień 2014 r. godz.: 0,00
R A P O R T
(Ściśle tajne / Top Secret)
Platerówki
mają śmiały plan stworzenia armii, która już za kilkanaście lat zastąpi na polu
walki sporą część żołnierzy WTG. W niedalekiej przyszłości wielu zawodowych
żołnierzy będzie musiało poszukać nowego zajęcia.
Wizja
pola walki, na którym walczą tylko kobiety takie jak Platerówki, przedstawiana
nam przez producentów filmowych oraz autorów książek, wcale nie jest tak
odległa, jak wielu z nas sądzi. Już teraz nasze rozpoznanie donosi o kolejnych manewrach wojskowych
kobiet, które w przyszłości mogłyby zastąpić prawdziwych żołnierzy Weteranów
TGzJ, a kto wie, co stanie się za kilka lub kilkanaście lat.
Świetnie
wyszkolony nasz zwiad rozpracował miejsce szkolenia niewiast i obserwował poczynania
w terenie.
sobota, 5 kwietnia 2014
X Papieski Rajd Pieszy na Tarnicę
Już po raz 10 jarosławianie i… oddali hołd bł. Janowi Pawłowi II w IX rocznicę śmierci. Na tradycyjny Rajd Pieszy Papieski z Wołosatego na Tarnicę przybyło około 170 osób zw. pokoleniem JPII, z Przemyśla, Rzeszowa, Krosna, Sanoka, Ustrzyk Dolnych, Stalowej Woli, Woli Michowej i Łodzi oraz innych miejscowości i w tym oczywiście, ponad 70 osobowa grupa Jarosławian, by w ten przedziwny sposób po raz kolejny zaśpiewać Barkę na 164 głosy na najwyższej górze Bieszczad polskich Tarnicy, o godzinie 21.37.
W tej licznej grupie byli członkowie WTGzJ:
Wiesiek M, Waldek B, Krzysztof B., Mariusz S, Mariusz Ł, Paweł W, Edward R, Jacek B i prowadzący „brat” Jacek Marian H.
Fot. Jacek Bis, Dariusz Balicki, Zygmunt Krasowski
środa, 19 marca 2014
XVI Rajdu WTGzJ - informacje
Szanowni
koledzy Weterani Turystyki Górskiej z Jarosławia.
Jak tradycja nakazuje tak i też czynimy. Wzorem lat
ubiegłych miesiąc kwiecień poświęcamy na wspólne spotkanie braci WTG. Po raz XVI Sztab WTG z Jarosławia organizuje
manewry w Bieszczadach w dniach 11-13 kwietnia 2014 r.
Plan
wyjazdu:
PIĄTEK:
Wyjazd
z Jarosławia w piątek o godzinie 18.00 z
parkingu ul. Piekarska
SOBOTA:
-Wariant
1 trasy przejścia: godz. 10.00 żółtym szlakiem na Bukowe Berdo 1201 m. Zejście
szlakiem niebieskim przez Widełki 1016 m do Pszczelin (3 godziny)
-Wariant
2 trasy przejścia: godz.10.00 żółtym
szlakiem na Bukowe Berdo 1201 m, niebieskim do Wołosatego (5godzin)
Obiad:
Ustrzyki Górne -Pod Caryńską
Powrót
do Tarnawy Niżnej, nocleg.
NIEDZIELA:
Śniadanie:
Jejecznica generalska
Msza
św. w Michniowcu lub Bystrem
Poszukiwania
jaskini Rosolin i d. wsi Rosolin
Obiad;
Zajazd przy kominku Żłobek
Powrót do Jarosławia ok. 20.00
KOSZT: 150 zł
UWAGA!!! Bardzo ważne!!!
Zebranie
organizacyjne 27 marca (czwartek) br. godzina 19.00 Restauracja Panorama w Jarosławiu.
Wpisowe 100 zł gwarancja udziału .
sobota, 8 marca 2014
Święto Kobiet
Jak co roku kochani mężczyźni z grupy WTGzJ
zorganizowali dla swych ukochanych kobiet imprezę z okazji Dnia Kobiet. Tym
razem panie zostały zaproszone do nowego lokalu w malowniczej miejscowości
Radawa. Inicjatywa spotkała się z ciepłym przyjęciem i panie chętnie
skorzystały z możliwości wspólnego spędzenia czasu.
W pierwszej części spotkania był trekking w pobliskim
lasku i w Okół Zalewu w Radawie. Następnie było tradycyjne wręczenie kwiatków i
prezentów.
Druga
część upłynęła na śpiewaniu piosenek. Znane i lubiane przeboje, te sprzed
kilkudziesięciu lat i te najnowsze, biesiadne i rockowe. Muzyka różnych
gatunków i z różnych okresów a każdy z utworów tak znany, że wszystkie panie
doskonale znały ich teksty. Na udekorowanych stołach, pojawiły się domowe
ciasta, przeróżniste przepyszne potrawy oraz wykwintne trunki.
sobota, 1 marca 2014
X Papieski Rajd Pieszy na Tarnicę - ZAPROSZENIE
Pozwólcie mi odejść do Domu
Ojca…
Jak trudno wierzyć w fakt że już niebawem minie
kolejny
rok jak między nami nie ma żyjącego papieża Jana Pawła II,
papieża rodaka, papieża który zmienił świat i ludzi. Tą smutną wiadomość
przekazał arcybiskup Leonardo Sandri w słowach
…2 kwietnia 2005 r. o godzinie 21.37 nasz
ukochany Ojciec Święty powrócił do Domu Ojca…
Parę dni później 8 kwietnia w godzinie śmierci wielkiego Polaka, kiedy na
ulicach i placach polskich miast kto żyw palił znicze, grupa turystów z
Jarosławia wyruszyła w Bieszczady by swym pobytem -na najwyższej górze tego
pasma, Tarnicy 1346 m. oddać hołd zmarłemu i zatknąć flagę biało-żółtą z napisem
..Nie było lepszego od Jana Pawła II- jarosławianie.
Ten szczyt górski parokrotnie odwiedzał ks. Karol Wojtyła, po raz
pierwszy 5 sierpnia 1953 r., potem 10 sierpnia 1956 i 14 lipca 1957 r. Podczas
nocnego wejścia na ten szczyt, zmierzaliśmy się z górą i własnymi ludzkimi
słabościami. Aby wzmocnić się duchowo odprawiliśmy nabożeństwo Drogi
Krzyżowej zakańczając je na szczycie u podnóża krzyża, gdzie znajduje się
tablica pamiątkowa z napisem: Wznoszę swe oczy ku górom skąd nadejdzie mi
pomoc” Ps.121. Na pamiątkę wyprawy na Tarnicę ks. Karola Wojtyły -5 VIII 1953 r.
Dlatego jeśli czujesz potrzebę oddania kolejny raz hołdu wielkiemu
człowiekowi, jesteś sprawny fizycznie i nasz doświadczenie turystyczne
poruszania się porą nocną po górach zapraszam Cię serdecznie przyjacielu drogi,
byś w miarę
swoich możliwości wziął udział w „X Papieskim rajdzie pieszym”. Zdaję
sobie sprawę że będzie to forsowne przejście w późnych godzinach popołudniowych
i nocnych ale ten trud z pewnością będzie stokrotnie nagrodzony. Ofiaruj go w
intencji zmarłego bł. Jana Pawła II, papieża który zmienił ludzi i świat tuż
przed Jego kanonizacją.
Przyjacielu drogi zorganizuj się w kilkuosobowej grupie, udaj się w drogę
do Wołowatego. Wyjazd zorganizowanym autobusem z Jarosławia o godzinie 12 w
sobotę 5 kwietnia 2014 r. (parking przy bloku nr.12 oś. Pułaskiego). W
miejscowości Jasień pokłonimy się Matce Bożej Bieszczadzkiej w Jej Sanktuarium,
której Wizerunek intronizował 7 lipca 1968 r. ks. kardynał Karol Wojtyła.
Ok. 18.00 udamy się pieszo z Wołosatego szlakiem niebieskim przez Hudów
Wierszek na Tarnicę.
W trakcie 3 godzinnego podejścia odprawimy z należytą powagą w tej scenerii
górskiej Drogę Krzyżową. Wzorem zeszłego roku zatkniemy na szczycie dużych
rozmiarów flagę papieską z napisem …Nie było lepszego od Jana Pawła II-
jarosławianie.. a o godz. 21.37 odśpiewamy kilka pieśni a szczególnie
Barkę, pieśń którą Ten wyjątkowy pielgrzym ukochał. Powrót tą samą trasą.
Przyjazd do Jarosławia późną porą nocną.
Nad twoim bezpieczeństwem będą czuwali ratownicy Grupy Bieszczadzkiej GOPR
oraz stosowne ubezpieczenie. Z pewnością trasę marszu zalegać będzie warstwa
zmrożonego śniegu w dolnej części przemieszanego błota. Dlatego zabierz
!!!!odpowiednie obuwie, grube skarpety, ochraniacze, rękawiczki, czapkę, okulary
lub gogle, ubranie przeciwwiatrowe, zapasową odzież. Do niezbędnego ekwipunku
weź z sobą !!! latarkę (najlepiej czołówkę) z kompletem zapasowych baterii,
kijki narciarskie, termos z gorącą herbatą, trochę żywności kalorycznej. Jest
możliwość jazdy busem w po wcześniejszym zgłoszeniu- koszt 35 zł.+
obowiązkowe ubezpieczenie ! w cenie 5zł. na czas trwania przejazdu i
przejścia.
Należy podać imię, nazwisko, adres zamieszkania, pesel, tel. kontaktowy,
telefonicznie lub emailem do czwartku 3 kwietnia 2014 r.!!!!
Organizowany jest przejazd autobusem na trasie Jarosław –Wołosate -Jarosław.
Ilość miejsc ograniczona. Powiadom znajomych.
Jeśli czujesz że nie podołasz
tej specyficznej formie oddania hołdu wielkiemu człowiekowi pozostań w domu.
Jacek Hołub
-przewodnik beskidzki, ratownik GOPR,
tel. kom.502338847 email:
jacekgopr@o2.pl
niedziela, 23 lutego 2014
Tym razem Górzanka w Bieszczadach
Ktoś rzuciła hasło „…nie siedźmy w domu, jedźmy gdzieś?” Pogoda na weekend (22-23.02.14) nie zapowiadała się rewelacyjne, ale to nikomu nie przeszkadzało. Znalazło się kilkunastu Weteranów TGzJ, którzy wyruszyli w taką dzystą aurę, a celem była Górzanka. Górzanka k/Wołkowyji w Bieszczadach, malutka miejscowość, w której znajduje się Szkolne Schronisko Młodzieżowe PTSM, w którym zakwaterowaliśmy się, a także XIX wieczna drewniana świątynia, dawna cerkiew św. Paraskewy. W roku 1948 cerkiew została przejęta przez kościół rzymskokatolicki i użytkowana jako kościół filialny, a od roku 1969 jako parafialny pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w dekanacie Solina.
W pierwszy dzień pochodziliśmy po błotku, po okolicznych górkach. Wieczorem pyszna kolacja przyrządzona przez naszego weterańskiego kucharza Zbycha, któremu pomagał „stażysta” Krzychu. Po obfitej kolacji, dalszą część umilali nam grą na gitarze Adam na zmianę z „Czoperką”.
Niedziela – jak zwykle na śniadanie jajecznica smażona w baniaku na bieliznę (kucharz Zbychu i Krzychu). Palce lizać. Mniam. Następnie msza święta prowadzona przez ks. Piotra Bartnika, niezwykłego proboszcza bieszczadzkiej parafii rzymsko-katolickiej w Górzance. Ksiądz Piotr Bartnik jest m.in. przewodnikiem górskim, znawcą gór, organizatorem odpustów i spotkań ludzi gór oraz kapelanem przewodników górskich.
Po wyjeździe z Górzanki, przespacerowaliśmy się po zaporze na Zalewie Solińskim a następnie żegnając Jacusia odwiedziliśmy nowo otwartą „Restaurację Huculską” w Ustrzykach Dolnych.
W pierwszy dzień pochodziliśmy po błotku, po okolicznych górkach. Wieczorem pyszna kolacja przyrządzona przez naszego weterańskiego kucharza Zbycha, któremu pomagał „stażysta” Krzychu. Po obfitej kolacji, dalszą część umilali nam grą na gitarze Adam na zmianę z „Czoperką”.
Niedziela – jak zwykle na śniadanie jajecznica smażona w baniaku na bieliznę (kucharz Zbychu i Krzychu). Palce lizać. Mniam. Następnie msza święta prowadzona przez ks. Piotra Bartnika, niezwykłego proboszcza bieszczadzkiej parafii rzymsko-katolickiej w Górzance. Ksiądz Piotr Bartnik jest m.in. przewodnikiem górskim, znawcą gór, organizatorem odpustów i spotkań ludzi gór oraz kapelanem przewodników górskich.
Po wyjeździe z Górzanki, przespacerowaliśmy się po zaporze na Zalewie Solińskim a następnie żegnając Jacusia odwiedziliśmy nowo otwartą „Restaurację Huculską” w Ustrzykach Dolnych.
poniedziałek, 17 lutego 2014
Kolejny rok minął a Ciebie wśród nas jeszcze żywych niema…
To już po raz piąty
przyjdziemy do Ciebie Jacku, by wzorem lat ubiegłych lutowego wieczoru, 26 dnia
miesiąca, o godzinie 17.00 na cmentarzu w Koniaczowie, być blisko Ciebie.
Chcemy po prostu z Tobą
i o Tobie pogadać, powspominać i z pokorą wielką zastanowić się nad naszym
życiem, które tak szybko umyka. To nie tylko tradycja ale wielka potrzeba być z
Przyjacielem nawet i po śmieci.
Rozmowa nad Twoją
mogiłą, słowa książeczkowej modlitwy, zapalony znicz pamięci, zielona kosówka
przewiązana niebieską szarfą i gromki śpiew "…dla
Hucuła nie ma życia jak na połoninie…"
Tyle możemy Jacku zrobić, bo z nadzieją wielką oczekujemy
spotkania z Tobą na niebieskich
połoninach. Szykuj tam dla nas Jacku, fajne miejsce.
Koledzy Weterani Turystyki
Górskiej z Jarosławia
Subskrybuj:
Posty (Atom)







