Góra Korbania (894 m
n.p.m.), a na niektórych mapach brzmi inaczej, można spotkać nazwy Patrola /
Patryja. Jest to szczyt w Bieszczadach Zachodnich mającym 894 m n.p.m.
Dokładnie znajduje się w Paśmie Łopiennika i Durnej.
Łopienka, to nieistniejąca wieś
z połowy XVI wieku, położona u podnóży Łopiennika (1069 m n.p.m) z murowaną
cerkwią św. Męczennicy Paraskewii.niedziela, 22 października 2017
sobota, 7 października 2017
Babulowe "Pieczenie ziemniaka"
Tak, to już niemal tradycja, że Państwo
Babulowie kolejny rok na swoim ranczo organizują dla Weteranów TGzJ i
Platerówek imprezę o nazwie „Pieczenie ziemniaka”.
Świetna
atmosfera, smaczne przekąski, kiełbasa i ziemniak z ogniska, śpiewane szlagiery
oraz szczególne atrakcje sobotniego spotkania przypomniały o naszych wspólnych wypadach
w 2017 r. Trwająca zabawa do późnych godzin odeszła już w historyczną
przeszłość według powiedzenia "... Ale to już było i
nie wróci więcej". Pozostaną tylko wspaniałe, niezapomniane wspomnienia
i fotografie.
fot. Krzysztof Bałanda
wtorek, 3 października 2017
Flaga papieska w....Domu Rodzinnym Jana Pawła II
Kilka dni temu otrzymałem podziękowania
od dyrektora ks. dr Jacka Pietruszki za przesłanie flagi papieskiej z podpisami
uczestników XIII Rajdu Papieskiego w Bieszczadach w 2017 r.
Wolą Waszą jak i pozostałych
uczestników, była decyzja przekazania tej flagi z racji braku możliwości jej
zamontowania na krzyżu na Tarnicy - by przesłać ją do Domu Rodzinnego Jana
Pawła II do Wadowic. Tak też uczyniłem.
W tej chwili dziękuję wszystkim
uczestnikom za tak słuszną decyzję a ks. dyrektorowi za przyjęcie tego skromnego
daru, który uświetni ekspozycję wadowickiego muzeum.
z poważaniem Jacek Marian
Hołub
środa, 20 września 2017
Pożegnanie lata w "Babulówce" - ZAPROSZENIE
ZAPROSZENIE
NA COROCZNE PIECZENIE ZIEMNIAKA
07 październik 2017 r.
Po
raz kolejny Państwo Małgorzata i Waldemar Babula zapraszają Weteranów i Platerówki oraz inne osoby zaprzyjaźnione na zakończenie lata
połączone z pieczeniem ziemniaków.
Miejsce
spotkania:
- „Babulówka”
– Wola Węgierska
Data:
- 07 październik 2017 r.
Godz:
- 11:00
W programie:
- Przejście piesze po okolicznych pagórkach, biesiada przy suto zastawionym stole, wiersze okolicznościowe, śpiew, ognisko i pieczenie kartofla.
Informacja dodatkowa:
- Wczesna pora rozpoczęcia imprezy podyktowana jest krótkim czasem dnia i chłodnym wieczorem.
- Ubiór dowolny, według własnego gustu i panujących trendów.
- Impreza ma charakter składkowy i każdy coś przynosi.
- Prosimy również o zabranie niewielkiej gotówki papierowej (nie karty płatnicze) na składkę, na koszty, które musimy ponieść z organizacją.
Kwota zostanie obliczony na miejscu.
Data:
- 07 październik 2017 r.
Godz:
- 11:00
W programie:
- Przejście piesze po okolicznych pagórkach, biesiada przy suto zastawionym stole, wiersze okolicznościowe, śpiew, ognisko i pieczenie kartofla.
Informacja dodatkowa:
- Wczesna pora rozpoczęcia imprezy podyktowana jest krótkim czasem dnia i chłodnym wieczorem.
- Ubiór dowolny, według własnego gustu i panujących trendów.
- Impreza ma charakter składkowy i każdy coś przynosi.
- Prosimy również o zabranie niewielkiej gotówki papierowej (nie karty płatnicze) na składkę, na koszty, które musimy ponieść z organizacją.
Kwota zostanie obliczony na miejscu.
Kontakt:
Waldemar Babula – tel. 692 771 581
Wiesio Matrejek - tel. 606 395 945
Wiesio Matrejek - tel. 606 395 945
sobota, 16 września 2017
Spotkanie na ziemi Wani
Spotkali się w dużej grupie weterani
wraz platerówkami na pięknej Próchnickiej ziemi - "Wani" ziemi. Naprawdę
areał robi wrażenie pięknie położona działka z widokiem na okoliczne pagórki, a
w środku działki domek ''akuratny'' dla naszych dwojga przyjaciół, Wiesława i
Grażyny. Gospodyni posiadłości przygotowana, a jakże, płyta zimna, dania
gorące, kociołek, a tiramisu palce lizać i choć Bożenki ''kartoflak'', to też
mistrzostwo powiatu, może i świata. Gospodarze również stanęli na wysokości
zadania, albowiem trunków i wypitek, przepitek wszelakich nie brakowało. Trudno
było nie zauważyć, że towarzystwo jakby trochę mniej drinkujące jak dawniej na
takich spotkaniach, ale za to wspominali dawne czasy godzinami. To już chyba u
nas tzw. SKS? (skrót oczywiście znany).
Tradycyjnie już do ,,kociołka''
przygrywali Nachorniak, Krystyna Antkowa i Krystyna Czoperowa. Oni to
potrafią rozruszać towarzystwo, oj potrafią. Śpiewom nie było końca. Niestety wieczory krótsze i chłodne dają się
już odczuć ,,weterańskim'' kościom.
Nie
napisałem jeszcze, jakie prezenty gospodarze dostali, a były to przepiękne nowe
taczuszki, które gospodarz zraz wypróbował wykonując jazdę próbną z kochanym ładuneczkiem,
jakim była żonka Grażynka. Po jeździe mówiła, że jechało się jej jak w
''jajeczku''. Co nowe taki, to nowe? Wieśku "Wania" dostał jeszcze
zgrabny rydelek i łopatkę, by sobie tam na działeczce pod sąsiadem dołki kopał.
A i ja też tam byłem, lecz miodu z nimi
nie piłem, bo wrzody mam na żołądku. A
com widział to zdjęcia Januszka naszego wam opowiedzą.
tekst:Wiesio Matrejek
zdjęcia:
Janusz Krasicki
niedziela, 10 września 2017
Bieszczadzki Rajd Koedukacyjny
W drugi weekend września, wyszliśmy
naprzeciw licznym – już od lat artykułowanym – prośbom, wychodzącym z
anonimowych frakcji obu stowarzyszeń "WAL-terowców"* i "Platerówek"
i zorganizowaliśmy Bieszczadzki Rajd Koedukacyjny. Rajd ów był absolutnie
rajdem elitarnym, bo był bardzo drogi i pozbawiony jakiegokolwiek programu. To
oczywiście żart, bo atrakcji było, co nie miara a koszty po kosztach, lecz
każdy musiał włożyć jakiś swój wkład w organizację. Tak jak zwykle.
Bazę wypadową mieliśmy w Szkolnym
Schronisku Młodzieżowym w Stuposianach, które posiada wspaniałe noclegi i super
zaopatrzone zaplecze.
Po przyjeździe w piątek, wieczór był
poświęcony wspomnieniom prawie 20-stu lat wspólnych wypadów w większości
przedstawionych w diaporamach.
Sobota, przejście piesze szlakiem
turystycznym z Ustrzyk Górnych przez Połoninę Caryńską do Dwernika. Wieczorem
koncert zespołu "Pod Wiatr" z Ostrowca Świętokrzyskiego w Zajeździe
"Pod Caryńską", a późnym wieczorem, aż do rana ognisko z pieczeniem kiełbasy
i ziemniaków (jak za dawnych lat) oraz śpiew przy wtórze gitar Andrzeja
Nachorniaka i Leszka.
Niedziela, msza w Stuposianach,
zwiedzanie muzeum w Centrum Promocji Leśnictwa w Mucznem, po drodze odwiedziny w
Zagrodzie Pokazowej Żubrów również w Mucznem, obiad w Lesku i w godzinach
popołudniowych powrót do domu.
Aby odzwierciedlić to, co tam się
działo, zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z naszego wypadu.
*WAL-terowców
- pochodzi od słowa WAL-teraz.
niedziela, 21 maja 2017
Wycieczka rowerowa po Radawsko - Mołodyckiej ścianie.
,,Rowerowanie’’ po Radawsko - Mołodyckiej ścianie.
Aktywny aktyw grupy Weteranów TG z Jarosławia postanowił spotkać się w niedzielne przedpołudnie na jednej z tras rowerowych, których nie brakuje w Radawskich, Oleszyckich, Mołodyckich i Sieniawskich lasach. Poprosiłem kolegę Mariusza, aby został przywódcą trasy, wytyczył marszrutę i opracował logistycznie plan wycieczki. Wykonałem kilka telefonów i w niedziele z rana zebraliśmy się u mnie na łące pod Matrejkówką. Pogoda zapowiadała się nie ciekawa, ale frekwencja ok, ...no i jazda. Wspaniała zielona przyroda wiosna wprost bucha w oczy i nos. Naprawdę chce się żyć! Trasa bardzo ciekawa, po drodze deszczochrony, kapliczki, kapliczki, w których myśliwi obchodzą święto św. Huberta. Droga asfaltowa wprost wymarzona do jazdy rowerem, a więc atmosfera i humory świetne. Po drodze rozpaliliśmy ognisko. Kiełbaski, kaszanka, pieczony chleb, i te smakowite kurczaczki Ewci. Wszystko wybornie smakowało. Jadąc leśnymi dróżkami postanowiliśmy zwiedzić okoliczny bunkier, bo to przecież kiedyś granica rosyjska. No i ten szalony festyn rodzinny w Mołodyczu. Coś wspaniałego?! Po festynie powrót do Radawy, gdzie na zaproszenie ,,Szumów’’ zrobiliśmy zajazd grupy (oby nie ostatni) i zostaliśmy przez gospodarzy obficie ugoszczeni.
Reasumując, czy też podsumowując ten rajd rowerowy chciałbym zauważyć, że są w naszej grupie ludzie, którym wystarczy jeden telefon, aby spotkać się i przeżyć fajny dzień.
Dziękuję wszystkim uczestnikom przejażdżki i zapraszam również innych na następne "rowerowanie", które odbędzie się już niedługo. Czekajcie na telefon!
Aktywny aktyw grupy Weteranów TG z Jarosławia postanowił spotkać się w niedzielne przedpołudnie na jednej z tras rowerowych, których nie brakuje w Radawskich, Oleszyckich, Mołodyckich i Sieniawskich lasach. Poprosiłem kolegę Mariusza, aby został przywódcą trasy, wytyczył marszrutę i opracował logistycznie plan wycieczki. Wykonałem kilka telefonów i w niedziele z rana zebraliśmy się u mnie na łące pod Matrejkówką. Pogoda zapowiadała się nie ciekawa, ale frekwencja ok, ...no i jazda. Wspaniała zielona przyroda wiosna wprost bucha w oczy i nos. Naprawdę chce się żyć! Trasa bardzo ciekawa, po drodze deszczochrony, kapliczki, kapliczki, w których myśliwi obchodzą święto św. Huberta. Droga asfaltowa wprost wymarzona do jazdy rowerem, a więc atmosfera i humory świetne. Po drodze rozpaliliśmy ognisko. Kiełbaski, kaszanka, pieczony chleb, i te smakowite kurczaczki Ewci. Wszystko wybornie smakowało. Jadąc leśnymi dróżkami postanowiliśmy zwiedzić okoliczny bunkier, bo to przecież kiedyś granica rosyjska. No i ten szalony festyn rodzinny w Mołodyczu. Coś wspaniałego?! Po festynie powrót do Radawy, gdzie na zaproszenie ,,Szumów’’ zrobiliśmy zajazd grupy (oby nie ostatni) i zostaliśmy przez gospodarzy obficie ugoszczeni.
Reasumując, czy też podsumowując ten rajd rowerowy chciałbym zauważyć, że są w naszej grupie ludzie, którym wystarczy jeden telefon, aby spotkać się i przeżyć fajny dzień.
Dziękuję wszystkim uczestnikom przejażdżki i zapraszam również innych na następne "rowerowanie", które odbędzie się już niedługo. Czekajcie na telefon!
tekst: Wiesio Matrejek
fot. Jolanta Matrejek
fot. Jolanta Matrejek
sobota, 13 maja 2017
Porządkowanie przy cerkwi w Liskowatem
Szósty rok z kolei członkowie grupy
Weteranów Turystyki Górskiej z Jarosławia, OSP z Krościenka, Przewodnicy górscy
oraz kilka innych osób przyjechało 13 maja 2017 r. do Liskowatego, pow.
bieszczadzki (Góry Sanocko- Turczańskie), by swoja pracą
wspomóc działania Towarzystwa Opieki nad Zabytkami o/Bieszczadzki.
Cel był ten sam: wykonanie niezbędnych
prac porządkowych w otoczeniu nieużytkowanej, a w chwili obecnej remontowanej
XIX w. drewnianej cerkwi obrządku greckokatolickiego pw. Narodzenia Najświętszej
Panny Marii i przyległego doń cmentarza z nielicznym pochówkami sztuki
sepulkralnej. Tak jak w ubiegłe lata „… jak mogli tak pomogli.”. Wyposażeni w kosy
spalinowe, motyczki, szpadle, grabki i dobry humor, które przywieźli ze sobą,
stawili się w godzinach rannych w Liskowatem. W czasie kilkugodzinnej pracy
społecznej dla zachowania materialnych dowodów żywej pamięci o ludziach, którzy
odeszli na niebieskie połoniny, wykonali kawał dobrej roboty, tak potrzebnej
dla tej bieszczadzkiej ziemi.
Teren otaczający cerkiew leżącą przy
Szlaku Architektury Drewnianej nabrał nowego oblicza i możliwości dotarcia
przez turystów przemierzających Bieszczady.
niedziela, 23 kwietnia 2017
XIX Rajd Weteranów Turystyki Górskiej z Jarosławia
XIX Rajd Weteranów Turystyki Górskiej z
Jarosławia odbył się tradycyjnie w Bieszczadach tym razem dniach 21 - 23
kwiecień 2017 r., obejmując trasę przejścia Muczne - Szołtynia 1201 m n.p.m.
(Połonina Dźwiniacka) - Widełki. Uczestnicy dzielnie przeszli ok 12 km w niesprzyjających,
jak na tą porę roku pogodzie. Padający na przemian śnieg z deszczem oraz
przeszywający zimnem wiatr nie zraził dzielnych wędrowców.
Piątek - wyjazd po południu z
Jarosławia, po drodze "wygonienie diabła" w nowym lokum u naszego
kolegi Romana i przyjazd do miejsca zakwaterowania. Na bazę Rajdu wybraliśmy Schronisko
PTSM (Polskie Towarzystwo Schronisk Młodzieżowych) w Stuposianach, gdzie w
sobotę rano mieliśmy niezapowiedziane odwiedziny zaprzyjaźnionej formacji
Platerówek również z Jarosławia, które także przyjechały wędrować po bieszczadzkich
szlakach.
Weterana
TGzJ nic nie zaskoczy. Przyjęliśmy koleżanki, jak tradycja nakazuje, kwiatami i
skromnymi prezentami. Co mieli, to dali. ;) Po krótkiej wizytacji, obie grupy
udały się do realizacji wyznaczonych planów.
W sobotę po przejściu trasy ognisko, a wieczorem,
mieliśmy pokaz diaporam z naszych 18-stu już odbytych rajdów oraz przegląd
filmów o Bieszczadach.
Niedziela przedstawiała się następująco
- po śniadaniu msza w kościele w Stuposianach, kultowe miejsce w Cisnej "Siekierezada"
i Muzeum Przyrodniczo - Łowieckie „Knieja” państwa Wałachowskich w Nowosiółkach
k/Baligrodu. Smaczny obiad w Lesku i powrót w godzinach popołudniowych do
Jarosławia.
Za rok, oj będzie się działo?! ...XX
jublieuszowy Rajd WTGzJ
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z naszego Rajdu.
WIĘCEJ ZDJĘĆ (kliknij)sobota, 1 kwietnia 2017
XIII Rajd Papieski
"Nie było lepszego od Jana Pawła II… jarosławianie i… ."
źródło: telewizja POD24.info
Jak co roku
już po raz XIII zjawili się z oznaczonym miejscu i godzinie w Bieszczadach by w
rocznicę śmierci Jana Pawła II oddać mu hołd – człowiekowi który zmienił świat
i ludzi.
Jarosławianie
o godzinie 6.00 pod ścianą Ratusza na
jarosławskim rynku gdzie znajduje się tablica upamiętniającą nadanie Honorowego
Obywatelstwa Janowi Pawłowi II, zapalili znicz pamięci, złożyli podpisy na
fladze ofiarowanej przez T i Z. Dziedzic z Firmy Laykra Dekoracje oraz
odśpiewali pieśń Barkę.
Następnie
udali się w do Ustrzyk Górnych skąd
wzmacniając się duchowo Drogą Krzyżową
weszli szlakiem czerwonym na Połoninę Caryńską. Na jej szczycie podzielili
piernikowe serce ofiarowane przez M.
Kuźniarowskiego a ze szczytu rozległ się gromi śpiew tradycyjnych słów Barki
jak i nowych 16 zwrotek ułożonych przez H. Łuc.
W XIII rajdzie
Papieskim organizowanym przez Weteranów Turystyki Górskiej udział wzięło 92
uczestników w tym 65 z Jarosławia i powiatu jarosławskiego. Organizatorzy
dziękują wszystkim za uczestnictwo w tym szczególnym rajdzie w szczególności pielgrzymom
z Mielca, Przemyśla, Rzeszowa, Łańcuta, Kosienic, Przeworska, Studziana, Ustrzyk
Dolnych, Jasienia, Wrocanki... .
Osobiste podziękowanie
za wspólną modlitwę Pani Izabeli Zatorskiej z Wrocanki oraz za usługę
przewodnicką Bogdanowi Pleskaczowi z Jasienia. - Jacek Marian Hołub
fot. Darek Balicki
Subskrybuj:
Posty (Atom)







